piątek, 10 października 2014

Jak literki w filmie grały

   Niniejszy blog funkcjonuje prawie dwa lata. W ciągu tego czasu zebrała się tu całkiem spora ilość zdjęć. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma ochotę na zabawę w archeologa i żmudne poszukiwanie interesujących go "obrazków". W związku z tym postanowiłem zebrać najciekawsze zdjęcia i przedstawić je w formie małej prezentacji. Skromnie, kameralnie, bez efektów specjalnych rodem z Hollywood i intrygującej historii miłosnej z Bollywood. Jeżeli ktoś ma ochotę "rzucić okiem" na ten eksperyment, to zapraszam.

                                                                                                                                                   Jacek


niedziela, 5 października 2014

Listy do redakcji

    Tak sobie myślę, że chyba powinienem zaadaptować część bloga na kącik typu "Redakcja odpowiada na listy" lub "Listy do redakcji". W związku z tym, że specjalnie wydzielony folder w mojej poczcie elektronicznej jest wypełniony różnymi pytaniami od zainteresowanych (zachowuję tego typu korespondencję), postanowiłem w przyszłości poruszyć najbardziej nurtujące kwestie. Staram się sumiennie odpowiadać na pytania, zawsze.  Byłem przekonany, że na blogu jest już wszystko, co pomoże rozpocząć przygodę w pilarkami włosowymi. Okazuje się, że dużo wątpliwości wzbudza na przykład malowanie i wszystko, co tego dotyczy. Skoro tak jest, to wypadałoby obiecać, że podzielę się swoim doświadczeniem (nie takie rzeczy już obiecałem, co mi szkodzi obiecać). Wiele osób wykazuje daleko posuniętą nieśmiałość i woli zadawać pytania poprzez pocztę e-mail, w związku z tym duża część porad nie zostaje utrwalona w tym miejscu - na blogu. Mam nadzieję, że uda mi się to zmienić (chcąc być konsekwentnym powinienem powiedzieć następująco: nie takie rzeczy już zmieniałem).
                                                                                                 Jacek