środa, 27 lutego 2013

"HOME" - białe wyzwanie

Czasem tak bywa, że napis podoba mi się szczególnie i jestem z niego bardzo zadowolony. Ten ze zdjęcia poniżej należy właśnie do takich. Ma on tylko 30 cm długości. Czcionka jest "prosta" i bardzo stylowa. Biały kolor nadaje elegancji i dostojności. Jeśli chodzi o wykonanie, ten rodzaj kroju liter jest "podstępny". Krótkie, proste odcinki są trudne do wykonania, potrafią dać w kość. Połączenia liter na styk również wymagają dużo koncentracji i wysiłku. Powód jest oczywisty, bardzo łatwo zepsuć tego typu detale. Uwidacznia się to szczególnie, gdy napis nie należy do zbyt dużych.
W tym przypadku wszystko pozytywnie złożyło się na efekt końcowy.
Coś w tym napisie chyba jest.

Jacek Grdeń


napis-drewno-HOME-biały.jpg
  

sobota, 23 lutego 2013

Czerwony jak cegła

   Może nie dosłownie jak cegła, ale dobrze brzmi.
Farba tworzy delikatną powłokę, spod której prześwituje drewno. Sklejka brzozowa potrafi zaskoczyć urodą. W tym przypadku kombinacja delikatności wzoru, koloru i materiału dała efekt ciepła. Mimo, że kolor czerwony nie należy do nachalnie "ciepłych".
Czerwony jest z całą pewnością kolorem ostrzegawczym.
Ufff, poważna sprawa.


                                                                                                                                                       Jacek

 


wtorek, 12 lutego 2013

"&" - sosnowe wcielenie

Kolejne wcielenie znaku "&". Tym razem sosnowe.
Bardzo lubię ten materiał, niezmiennie cieszy mnie urok liter i napisów wykonanych z tego "tworzywa". Drewno sosnowe wygląda pięknie gdy jest malowane farbą akrylową, jak również gdy nie jest malowane lub lakierowane. Ząb czasu nie zniszczy go, doda jedynie wyrazu, drewno nabierze charakteru. Delikatnie ściemnieje, być może zabrudzi się, zapewne również przypadkowo wgniecie się, porysuje. Jest to jedynie dowód na to, że nadal żyje...

Jacek Grdeń

& sosna
& sosna

sobota, 9 lutego 2013

Diabeł tkwi w szczegółach

Dziś pokażę Państwu, jak w zbliżeniu wyglądają i jak są wykańczane moje napisy.
Na zdjęciach widać w jaki sposób są malowane. Niedawno wspominałem, że unikam nakładania wielu warstw gęstej farby. Preferuję gładką powierzchnię. Drewno przed malowaniem jest precyzyjnie szlifowane. Po nałożeniu pierwszej warstwy farby, całość jest ponownie szlifowana drobnoziarnistym papierem ściernym. Dopiero po tym zabiegu nakładam drugą i docelową warstwę. Jeżeli napis ma być wykończony w stylu retro, delikatnie przecieram krawędzie zarysu. W ten sposób drewno zostaje odsłonięte i razem z farbą tworzy atrakcyjną kompozycję. Dwa zdjęcia przedstawiają napis wykończony w ten sposób. Trzecie zdjęcie obrazuje powierzchnię napisu wykończonego w sposób klasyczny, powierzchnia jest gładka i nieprzecierana. Wbrew pozorom jest to chyba najtrudniejszy sposób malowania. Ewentualnych potknięć nie ukryjemy, wszystko będzie widać jak na dłoni. W tym przypadku musimy być pewni swoich umiejętności, na improwizację nie będzie miejsca, nie w tym przypadku. Zaciekom i smugom farby dziękuję, nie skorzystam.


Dream

Dream

HOME


czwartek, 7 lutego 2013

"smacznego"

   Napis, który dziś prezentuję ma 350 mm długości, literki maja tylko 30 mm wysokości. Został wykonany ze sklejki brzozowej o grubości 12 mm. Czasem takie "maleństwo" potrafi cieszyć swoją urodą bardziej niż napis wielokrotnie większy.
W tym przypadku można chyba powiedzieć, że małe jest piękne.


Jacek Grdeń 

maleństwo
smacznego


niedziela, 3 lutego 2013

Piękno litej sosny

Jednym z najtrudniejszych materiałów do obróbki na wyrzynarkach włosowych jest sosna.
Nie chodzi o jej twardość, powodem są włókna, które są na przemian twarde i miękkie. Przy cięciu w poprzek słoi, nawet najdrobniejsze piłki pozostawiają wyrwania w materiale. Natomiast przy cięciu wzdłuż włókien bardzo trudno uniknąć charakterystycznych włosków. Utrudnione jest również cięcie regularnych łuków. Wszystko to wynika z braku jednorodnej struktury i gęstości. Przeciwieństwem jest na przykład olcha, której obróbka jest bardzo łatwa i przyjemna.
Jeżeli jednak potrafimy obrabiać sosnę, efekt jest piorunujący. Uważam, że wiele "szlachetniejszych" gatunków drewna nie może równać się z tym materiałem. Włókna i słoje, które początkowo tak bardzo utrudniają obróbkę, w efekcie tworzą piękną kombinację różnokolorowych warstw.  Jest to wspaniała tęcza zółci, bieli, czerwieni, brązów, złota.
Niestety, osiągnięcie odpowiedniego efektu kosztuje wiele pracy. Zazwyczaj całe elementy wycięte z sosny musimy bardzo dokładnie szlifować. W przypadku późniejszego malowania farbami akrylowymi  jest to niezbędna konieczność. Farba akrylowa jedynie uwypukli niedoskonałość obróbki. Miękkie warstw "napuchną", wstaną włoski drewna, efekt będzie opłakany.
Możemy być pewni, że drewno to odpłaci się nam swoją niebanalną urodą. Kopciuszek na naszych oczach zamieni się w piękną księżniczkę. Przemiana warta poświęcenia...

Jacek Grdeń

Na zdjęciu poniżej - ozdoba wykonana z litej sosny.

sosna-małpa-litera.jpg